Przedsiębiorca jak konsument
Już wkrótce, 1 czerwca 2020 roku jednoosobowy przedsiębiorca zyska w pewnym zakresie ochronę, która do tej pory przysługiwała jedynie konsumentom. Z tym dniem wchodzi w życie art. 385 [5] k.c., zgodnie z którym:
Przepisy dotyczące konsumenta, zawarte w art. 3851-3853, stosuje się do osoby fizycznej zawierającej umowę bezpośrednio związaną z jej działalnością gospodarczą, gdy z treści tej umowy wynika, że nie posiada ona dla niej charakteru zawodowego, wynikającego w szczególności z przedmiotu wykonywanej przez nią działalności gospodarczej, udostępnionego na podstawie przepisów o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej.
Konsument, jako słabszy uczestnik obrotu gospodarczego został przez ustawodawcę wyposażony w specjalne środki ochrony, jakimi nie dysponują podmioty gospodarcze, jak prawo do odstąpienia bez podawania przyczyny od umowy zawartej na odległość, obowiązek poinformowania konsumenta o takim prawie, konieczność ponoszenia przed sprzedawcę kosztów zwrotu towaru czy niedopuszczalność stosowania klauzul abuzywnych.
Z dniem 1 czerwca 2010 roku status przedsiębiorcy prowadzącego jednoosobową działalność gospodarczą zostanie zbliżony w zakresie przysługującej mu ochrony do statusu konsumenta. Ochrona ta będzie mu jednak przysługiwała tylko w zakresie działalności nie mającej charakteru zawodowego. Jeżeli transakcja będzie miała charakter zawodowy - jednoosobowy przedsiębiorca będzie pozbawiony takiej nadzwyczajnej ochrony.
Teraz jeszcze łatwo jest odróżnić przedsiębiorcę od konsumenta. Ten pierwszy prosi o fakturę „na firmę”. Po czerwcu nie będzie to w zakresie wymaganej ochrony już tak jednoznaczne.
Nowa regulacja dotknie przede wszystkim sklepy internetowe i innych przedsiębiorców zawierających transakcje „na odległość”. Podmioty zajmujące się sprzedażą, powinny już teraz przejrzeć swoje regulaminy, umowy sprzedaży i wprowadzić niejako dwutorowy tryb działalności handlowej. Inaczej bowiem będzie musiał być traktowany kontrahent w zależności od tego, czy dokona zakupu w ramach swojej działalności zawodowej, a inaczej gdy poza nią.
Przykład: firma X prowadzi sprzedaż artykułów spożywczych. Jeżeli zakupu dokona od niej przedsiębiorca Jan Kowalski, pracownik firmy X powinien dokonać analizy - czy transakcja ta mieści się w ramach zawodowej działalności Kowalskiego, czy też wykracza poza nią. Jeżeli Kowalski ma sklep, w którym odsprzedaje zakupione w firmie X towary, bądź używa ich do własnej produkcji - jest takim samym przedsiębiorcą, jak był dotychczas i ochrona konsumencka go nie dotyczy. Jeżeli natomiast Kowalski prowadzi przykładowo salon fryzjerski i zakupionymi artykułami spożywczymi są np. słodycze i kawa dla klientów - w zakresie tej transakcji będzie on korzystał z ochrony przysługującej konsumentom. Wówczas pozycja Kowalskiego będzie nieporównanie bardziej korzystna. Jeżeli bowiem przy zawieraniu umowy "na odległość" firma X nie poinformuje go o prawie do odstąpienia w ciągu 14 dni od umowy bez podania powodu - Kowalski będzie mógł od niej odstąpić w ciągu 12 miesięcy od jej zawarcia. Wobec Kowalskiego nie będą mogły być stosowane zakazane wobec konsumentów postanowienia umów i regulaminów.
„Nieskuteczne w zakresie transakcji o niezawodowym charakterze będzie umieszczony w stronie sprzedawcy regulamin, czy zapisy umów nieuzgodnione indywidualnie,a kształtujące prawa i obowiązki nabywcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy” (art. 385 [1] § 1 k.c.);
„Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta”. (art. 385 [1] § 3 k.c.);
Artykuł 385 [3] k.c. zawiera wykaz niedopuszczalnych wobec konsumentów postanowień umowy, od 1 czerwca będą one obowiązywać również wobec przedsiębiorców prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą w zakresie dokonywanych przez nich transakcji o niezawodowym charakterze.
Takimi niedozwolonymi postanowieniami umownymi są przykładowo postanowienia, które:
-
wyłączają obowiązek zwrotu konsumentowi uiszczonej zapłaty za świadczenie niespełnione w całości lub części, jeżeli konsument zrezygnuje z zawarcia umowy lub jej wykonania;
-
pozbawiają wyłącznie konsumenta uprawnienia do rozwiązania umowy, odstąpienia od niej lub jej wypowiedzenia;
-
stanowią że umowa zawarta na czas oznaczony ulega przedłużeniu, o ile konsument, dla którego zastrzeżono rażąco krótki termin, nie złoży przeciwnego oświadczenia.
Idea być może uzasadniona, w praktyce może okazać się bardzo kłopotliwa i niekorzystna finansowo dla przedsiębiorców. Jak bowiem weryfikować każdego klienta pod kątem jego „konsumenckiej” bądź zawodowej transakcji? Sprawdzenie w CEIDG wydaje się niewystarczające („charakteru zawodowego, wynikającego w szczególności z przedmiotu (...) udostępnionego na podstawie przepisów o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej” - sformułowanie „w szczególności” daje szerokie pole do interpretacji).
Omawiana zmiana w odniesieniu do zakupów o niezawodowym charakterze w dużym zakresie zrównuje status jednoosobowego przedsiębiorcy ze statusem konsumenta również w zakresie uprawnień reklamacyjnych. Tutaj sprzedawcy mogą realnie odczuć konsekwencje zmiany.
Ustawodawca pozostawił jednak poza zmianą zapis art. 558 § 1 k.c. I tak przedsiębiorcy będą mogli nadal uregulować w odmienny sposób wzajemne uprawnienia i obowiązki wynikające z rękojmi:
„Strony mogą odpowiedzialność z tytułu rękojmi rozszerzyć, ograniczyć lub wyłączyć. Jeżeli kupującym jest konsument, ograniczenie lub wyłączenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest dopuszczalne tylko w przypadkach okreśłonych w przepisach szczególnych”.
Szczególnie ważne jest wobec tego przejrzenie już teraz zapisów umów i regulaminów stosowanych w działach handlowych by dostosować je do nowej regulacji.
Ustawa z dnia 31 lipca 2019 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia obciążeń regulacyjnych. (DZ.U. z 2019 r. poz. 1495)
autor: Katarzyna Papiorek, aplikant radcowski